|
|
| WIADOMOŚĆ DNIA: Aby sprawić, by interfejs dotykowy Windows 7 był koronnym argumentem przemawiającym na korzyść nadchodzącego systemu, Microsoft inwestuje miliony w technologie dotyczące ekranów dotykowych. Izraelska firma N-trig ogslosiła, że otrzymała 24 mln dol. od inwestorów, czyli firm Aurum Ventures, Challenger Ltd., Canaan Partners, Evergreen Venture Partners oraz Microsoft. Dziennik Wall Street podaje, że Microsoft zainwestował najwięcej pieniędzy. |
| |
Inwestycja powinna pomóc w zapewnieniu, że ekrany dotykowe będą poprawnie współpracowały z systemem Windows 7 i wszelkimi innymi urządzeniami obsługiwanymi opuszkami palców, które Microsoft zamierza wprowadzić na rynek (komu dotykowe odtwarzacze Zune?). Co więcej, zainwestowane pieniądze mają też sprawić, że technologia dotykowa stanie się bardziej powszechna i dostępna dla wielu producentów sprzętu.
Ma to sens dla Microsoftu – firma chciałaby stać się jedną z kluczowych korporacji związanych z urządzeniami dotykowymi, kiedy Windows 7 trafi na rynek. Wówczas klienci będą przecież szukać sprzętów, które mogą współpracować z nowym systemem i wykorzystywać dotykowy interfejs. Użytkownicy byliby mocno rozczarowani, jeśli na rynku pojawiłby się system nastawiony na obsługę dotykową, podczas gdy w sklepach nie byłoby za wiele sprzętów i komputerów, które mogłyby z nim pracować.
Wszystko z kolei sprowadza się do tego, że w 2009-2010 r. doczekamy się swoistej rewolucji w branży IT. Powoli będziemy rezygnować z myszek i klawiatur na rzecz… własnych palców. |
|
| |