Larrabee wkracza na scenę
Drugim istotnym wydarzeniem tegorocznego IDF-u była prezentacja działającej karty graficznej z układem Larrabee – kością graficzną korzystająca z architektury x86. Nowy akcelerator 3D pokazany został na drugiej sesji plenarnej, którą poprowadził Sean Maloney, wiceprezes wykonawczy Intel Architecture Group. Jak zaznaczono, pokazywany GPU był wczesną wersją przedprodukcyjną na której działało demo gry „Quake Wars: Enemy Territory”. Aplikacja ta uruchomiona została z wykorzystaniem technologii ray-tracingu, a jej działanie odbywało się w czasie rzeczywistym. Prezentowaną platformę testową zbudowano na bazie sześciordzeniowego, 32-nanometrowego procesora o kodowej nazwie Gulftown (Intel Core i9), o, którym za chwilę. Jak przyznał Maloney, układ graficzny Intela znajdzie się nie tylko w oddzielnych, dyskretnych kartach graficznych, ale również będzie on integrowany w chipsetach i procesorach.
.jpg)
.jpg)
Pokaz możliwości graficznego akceleratora 3D Intel Larrabee
Mimo udanego pokazu Larrabee, przed inżynierami z Intela jednak jeszcze długa droga do wdrożenia tego GPU do seryjnej produkcji. Jak się okazuje, pokazywany Larrabee nie był jeszcze gotową kością GPU, a raczej akceleratorem obliczeniowym, gdyż gra Quake Wars wykorzystywała specjalny silnik wykonujący obliczenia związane z ray-tracingiem – w taki sam sposób jak np. w programach graficznych 3ds max lub Maya 3D, a nie korzystając z DirectX lub Open GL. Innymi słowy, jak na razie Larrabee jest bliższy akceleratorom obliczeniowym takim jak Nvidia Tesla niż graficznym układom GPU.
Spis treści
01. 22-nanometrowe pamięci SRAM
02. Larrabee wkracza na scenę
|