Westmare i Sandy Bridge, czyli skok na 32 nanometry
Sporo uwagi poświęcono również planowanym na przyszły rok układom o architekturze Westmare i Sandy Bridge. Kości Westmare, które zadebiutują na początku przyszłego roku, to tak naprawdę układy zgodne z dotychczasową architekturą Nehalem, tyle, że wyprodukowane w 32-nanometrowym procesie technologicznym. Procesory Sandy Bridge również będą produkowane w 32-nanometrowym procesie produkcyjnym, ale korzystać będą z nowej architektury Core. Układy Sandy Bridge pojawią się pod koniec przyszłego roku.
Podczas IDF-u zobaczyć można było działające maszyny, jak i same 32-nanometrowe układy Westmare o kodowych nazwach Gulftown, Arrandale i Clarkdale. Gulftown to sześciordzeniowy procesor, który dostępny na rynku będzie pod handlową nazwą Intel Core i9 korzystający z podstawki LGA 1366. Procesory o kodowych nazwach Clarkdale i Arrandale to odpowiednio desktopowe i notebookowi układy, w których zintegrowany został na jednym procesorowym PCB również układ graficznym o kodowej nazwie Ironlake wykonany w technologii 45 nm.
Integracja graficznego rdzenia w procesorze oznacza to, że wraz z wymianą CPU będzie można poprawić również wydajność zintegrowanego układu graficznego. Dotychczas, gdy zintegrowane układy graficzne umieszczane były w chipsetach płyty głównej, taka operacja nie była możliwa bez wymiany całej platformy.
Sześciordzeniowy Gulftown
Procesory o kodowych nazwach Clarkdale i Arrandale.
Wafel z graficznymi układami Ironlake
Wprowadzenie nowej architektury Westmare przyniesie jeszcze jedną korzyść, głównie jednak dla procesorów serwerowych. W Westmarach pojawi się sprzętowe wspomagane kodowanie algorytmem AES, gdyż w procesorach tych zadebiutuje nowy zestaw dedykowanych do tego celu instrukcji AES-NI. Jak stwierdzili przedstawiciele Intela, wprowadzenie nowych instrukcji oznacza, że już w 2010 roku procesory zgodne z rozkazami x86 będą obsługiwały ponad 700 instrukcji.
Spis treści
01. 22-nanometrowe pamięci SRAM
02. Larrabee wkracza na scenę
|