[1] 2 3 4 5 6 Następna |
|
| Nowy laptop Apple, MacBook Air, nie jest tak naprawdę prawdziwym ultraprzenośnym komputerem. Jednak na pewno kwalifikuje się do kategorii „małe i lekkie”, jak i „rewelacyjny design”. To także – jak twierdzi Apple – najcieńszy notebook na świecie. Według nas jest także „najcieńszy” pod względem wyposażenia. Zapraszamy do recenzji MacBooka Air. |
| |
Lżejszy niż powietrze

MacBook Air – jest o czym pisać

W najgrubszym punkcie MacBook Air ma zaledwie 1,93 cm. Koncern z siedzibą w Cupertino jest dumny z takiego osiągnięcia, promując swój najnowszy komputer pod hasłem „najcieńszy laptop na świecie”. Niektórzy użytkownicy są za to przekonani, że o włos cieńszym laptopem był model Mitsubishi z 1998 r. Tym niemniej dwa sprzedawane obecnie ultraprzenośne modele, Sony VAIO TZ150 (11”) oraz Toshiba Portege R500 (12”), są tylko nieznacznie grubsze niż MacBook Air – mają o 4 mm grubszą przednią krawędź.
Czego mogliśmy się spodziewać po Apple, wzornictwo MacBooka Air jest rewelacyjne. Przygotowanie jednak tak cienkiego laptopa z matrycą 13,3” nie mogło odbyć się bez żadnych kompromisów. A tych, niestety, jest zdecydowanie za dużo – Air nie nadaje się dla typowego użytkownika; to raczej droga zabawka dla maniaków. Największe wady komputera to jego wyposażenie. Apple znalazło w nim miejsce tylko na jeden port USB (!!!), jak i nie zainstalowało żadnego optycznego napędu, portu FireWire oraz Ethernet, czy choćby modemu. I podobnie jak w przypadku innych swoich laptopów, koncern nie dodał też czytnika kart pamięci. Brakuje nawet slotu ExpressCard. Natomiast należy pochwalić Apple za polepszenie touchpada, jak również wprowadzenie zdolności do „pożyczania” drogą bezprzewodową innego napędu optycznego (czyt. z innego komputera). Dla przykładu, możesz włożyć płytę DVD z programami do innego laptopa, by następnie wyświetlić jej zawartość na MacBooku Air.
|
[1] 2 3 4 5 6 Następna |
| |