Lekki, pełen wdzięku
Lenovo IdeaPad U110 jest nieznacznie mniejszy niż testowany przez nas Sony VAIO TZ150, który także oferuje 11,1-calową matrycę. Jeśli chodzi o porównywanie go do MacBooka Air, IdeaPad ma mniejszy o 2 cale wyświetlacz, ale jest też o 0,5 kg lżejszy (jeśli zastosujemy czterokomorową baterię). Z drugiej strony Toshiba Portege R500 waży mniej, bo zaledwie niecały kilogram, jak i został wyposażony w większy, 12-calowy ekran. Jak zatem widać, Lenovo nie pobiło raczej jakiegoś rekordu, niemniej jest to bez wątpienia lekki i bardzo poręczny laptop, który w dodatku cechuje wysoka jakość wykonania (pokrywa jest aluminiowa, obudowa zaś aluminiowo-magnezowa).
| Specyfikacja |
Lenovo IdeaPad U110
|
| Cena |
1799 dol. |
| Procesor |
Intel Core 2 Duo L7500
(1,6 GHz) |
| Pamięć RAM |
2 GB, DDR2-667 MHz |
| Twardy dysk |
120 GB, 4200 obr./min |
| Układ graficzny |
Intel GMA X3100 (zintegrowany) |
| System operacyjny |
Windows Vista Home Premium
|
| Matryca |
11,1 cala |
| Wymiary |
27,4 x 19,5 x 1,8 cm |
| Waga |
1,08 kg |
Mocną, solidną konstrukcję IdeaPad odziedziczył po modelach biznesowych ThinkPad. Niemniej U110 bardzo różni się od tych laptopów, a już na pewno o flagowego ThinkPada X300, będącego konkurencją dla MacBooka Air. Choć ma standardowe dla ThinkPadów prostokątne kształty, świetną klawiaturę i pomocne dla użytkowników korporacyjnych udogodnienia, takie jak slot ExpressCard i Trusted Platform Module, nie brakuje rozwiązań oryginalnych, niespotykanych w innych laptopach Lenovo. Nie można bowiem zapominać, że IdeaPad adresowany jest do użytkowników domowych, przez co producent musiał pokusić się o bardziej interesujący design oraz funkcje przydatne właśnie takim odbiorcom.
Świetna klawiatura U110 (Fot.Lenovo.com)
Wszystkie klawisze komputera – włącznie z touchpadem, przyciskami myszy oraz przyciskami szybkiego uruchamiania – mają kolor fortepianowej czerni i błyszczą. Na początku fakt, że klawisze są płaskie, zaś odstępny między nimi naprawdę niewielkie, powodował, że obawiałem się o komfort pracy podczas dłuższego pisania. Ale po dłuższej chwili okazało się, że każdy klawisz jest nieco wklęsły, co powoduje, że przygotowywanie tekstów jest przyjemnością i nie robimy błędów wynikających z omyłkowego wciskania sąsiadujących przycisków. Duży wpływ ma tutaj również rozwiązanie Lenovo – firma postanowiła, że klawiatura będzie się rozciągać niemal na całą szerokość komputera. Dzięki temu można było zastosować stosunkowo duże, jak na tak niewielki sprzęt, klawisze.
Przyciski touchpada są na krawędzi... (Fot. Lenovo.com)
Na wielkości klawiszy ucierpiał niestety touchpad, a dokładniej – przyciski myszy. Powierzchnia dotykowa jest duża i wystarczająca, ale przyciski znajdują się już na krawędzi laptopa, co nie jest zbyt wygodne. Aby przyzwyczaić się do takiego stanu rzeczy musiałem popracować z modelem U110 kilka dobrych godzin. Niemniej jednak polecam zakup jakiejkolwiek myszy optycznej – taki gadżet z pewnością nie obciąży zanadto bagażu i budżetu, a zapewni o wiele lepszą ergonomię. Trzeba też wspomnieć, że na komputerze już po kilku chwilach pracy widoczne są odciski palców. Lenovo zdaje sobie z tego sprawę, czego dowodem jest dołączona do zestawu szmatka wykonana ze skórki giemzowej. Jeśli więc komuś będzie chciało się dość często czyścić komputer, nie będzie narzekał na tę wadę.
|