Poprzednia 1 2 3 4 5 6 [7] 8 9 Następna |
|
| |
NEC 2470WNX – i kończymy
Nominalna rozdzielczość 24-calowego NEC-a to aż 1920 x 1200 pikseli. Oznacza to, że gdybyśmy chcieli opisać go marketingowym językiem stosowanym w reklamach telewizorów, należałoby chyba powiedzieć: Full HD+. Skąd ten plus na końcu? Stąd, że rozdzielczość Full HD (1080p) wynosi dokładnie 1920 x 1080, czyli jest o 120 linii mniejsza od fizycznej rozdzielczości 2470WNX.
Pod względem regulacji model 24-calowy niczym nie ustępuje poprzednikowi. Jest ona możliwa w bardzo szerokim zakresie, co okazuje się być bardzo przydatnym biorąc pod uwagę brak konieczności przesuwania i podnoszenia ciężkiej podstawki. Również tutaj mamy do czynienia z funkcją Pivot, która w przypadku matrycy S-PVA o wyśmienitych kątach bocznych i tak dużej rozdzielczości dopiero pokazuje swoje możliwości. Monitor w pozycji maksymalnie wysuniętej ku górze również (jak opisywany wcześniej 225WNX) pozwala na umieszczenie pod nim np. centralnego głośnika wielokanałowego systemu audio.
NEC MultiSync 2470WNX jest monitorem panoramicznym. Proporcje ekranu, bardzo wysoka rozdzielczość i dość duża przekątna sprawiają, że można na nim już całkiem wygodnie oglądać filmy z płyt Blu-ray. Spora ilość punktów obrazu na matrycy niemal zmusza do wykorzystania połączenia cyfrowego z komputerem (DVI), w przeciwnym wypadku (połączenie analogowe) jakość wyświetlanego obrazu może być zauważalnie gorsza.
Co najważniejsze – model ten został zbudowany z wykorzystaniem matrycy S-PVA. Oznacza to, że reprodukcja kolorów i kąty pod jakimi możemy oglądać niezmieniony obraz stoją na naprawdę bardzo wysokim poziomie. To wszystko sprawia, że 2470WNX stanowi ciekawą propozycję dla wszystkich, którym zależy na jakości odwzorowania tego, co wyświetlają na ekranie – czyli dla grafików, fotografów itp. Monitor ten po odpowiedniej kalibracji pozwala na osiągnięcie całkiem niezłych wyników pod tym względem, dzięki czemu nie będziemy już zmuszeni patrzeć na odbitki zdjęć z fotolabu, które diametralnie różnią się od tego, co było widoczne podczas ich obróbki na komputerze.
Dobra matryca pozwala też na wygodne korzystanie z funkcji Pivot, która choć była dostępna we wcześniej opisywanym 225WNX, to pozostawiała sporo do życzenia. Kąty boczne i góra-dół są mocną stroną tego monitora, więc wyświetlanie obrazu w pozycji pionowej nie stanowi żadnego problemu.
1920 na 1200 pikseli to obszar roboczy, który można naprawdę efektywnie wykorzystać podczas pracy w różnych aplikacjach. W poziomie dysponujemy rozdzielczością niemal dwukrotnie większą niż ogromna część użytkowników pecetów. Rozbudowane aplikacje, np. graficzne, typu CAD, programistyczne, zawierające multum pasków narzędziowych z powodzeniem wykorzystają ten obszar roboczy odwdzięczając się niezwykłą wygodą pracy.
Wracając do tematu menu ekranowego i sposobu jego obsługi – graficznie różni się ono od opisywanego poprzednio, jednak dostępne opcje są zbliżone. Zmienił się sposób nawigacji, która teraz polega na wykorzystaniu mini joysticka. Niestety nie działa on idealnie precyzyjnie i pewnie, co można zakwalifikować jako nieznaczną wadę.
Jeśli jesteśmy już w temacie wad – zauważyłem jedną niepokojącą rzecz w testowanym 2470WNX. Mianowicie jeśli w pomieszczeniu, w którym jest on użytkowany, panuje cisza, da się usłyszeć ciche brzęczenie dobiegające z wewnątrz obudowy. Prawdopodobnie jest to wyłącznie kwestia testowanego egzemplarza, ale mimo to uważam, że warto o tym wspomnieć.
Łączny czas reakcji deklarowany przez producenta to 16 ms (6 ms szary-do-szarego). Na pierwszy rzut oka taka wartość może wydawać się nieco duża, jednak warto zaznaczyć, że w rzeczywistości bardzo trudno znaleźć sytuację, w której taki czas reakcji objawiłby się jakimkolwiek smużeniem. Mnie się nie udało.
|
Poprzednia 1 2 3 4 5 6 [7] 8 9 Następna |
| |