FPS z nieprzeciętną fabułą?
W Far Cry 2 przenosimy się do Afryki, do fikcyjnego państwa zewsząd ogarniętego wyniszczającą wojną domową. Naszym zadaniem jest dorwanie człowieka odpowiedzialnego za całe zło, które dręczy ten naród. Jest nim niejaki The Jackal, przemytnik broni. Jak się szybko okazuje, nasz cel należy do wyjątkowo sprytnych i nieuchwytnych lisów. Pragnąc wpaść na jego trop gracz musi wcielić się w szeregi wrogich stron walczących (frakcja APR i URLL), które przemytnik zaopatruje w swoją własną broń, podtrzymując tym samym ciągłość swoich brudnych interesów.

Rozgrywka zaczyna się od przejażdżki taksówką. W jej trakcie naszym oczom ukazuje się niedola mieszkańców, a z radia dobiegają hasła relacjonujące przebieg wojny. Jednak nie sposób jest nie zauważyć świata otaczającego zewsząd gracza. Jest on wspaniały, majestatyczny, zróżnicowany. Na naszą własność przypadać będzie z początku jedynie skromna kryjówka.
Wydarzenia rozgrywają się bardzo szybko. Już na samym początku gra uświadamia nam, że Afryka nie jest bezpiecznym miejscem. Oprócz uzbrojonych po zęby żołnierzy patrolujących wszystkie ścieżki komunikacyjne, nasz bohater choruje na malarię, a lekarstwo na nią jest bardzo trudne do zdobycia. Musimy zaprzyjaźnić się z podziemnym ruchem oporu, bo tylko jego członkowie są w stanie dostarczyć nam niezbędnych medykamentów. Oczywiście nie za darmo. Gdy fiolka z lekiem będzie pusta, dla nich również będziemy musieli wykonywać wymagające zlecenia.


Rzecz jasna nie jesteśmy w tej podróży zdani wyłącznie na siebie. W całej przygodzie towarzyszą nam nowi znajomi. Ich rola w rozgrywce jest nieoceniona, dlatego warto utrzymać ich przy życiu i być z nimi w dobrych relacjach. Za każdym razem gdy podejmiemy się misji, zadzwonią do nas z propozycją alternatywnego wykonania. Pomogą w modernizacji naszej kryjówki. Są również jedynymi sprzymierzeńcami podczas walki. Ich sztuczna inteligencja jest na tyle dopracowana, że w żadnym wypadku nie będą przeszkadzać w wykonywaniu jakichkolwiek manewrów. Ponadto w razie krytycznej utraty zdrowia pomogą nam dotrzeć do osłony i przywrócą część życia, prowadząc jednocześnie ostrzał przeciwnika.
[Strona tytułowa]
[Następna: Apteczki do lamusa! Tak się teraz leczy!]
|