Poprzednia 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 Następna |
|
| |
Architektura

NVIDIA wielkimi krokami zbliża się do nowego nazewnictwa „3xx”. Najnowsza karta nosi oznaczenie „285”. Na rynku jest również dostępna tzw. kanapka, GeForce GTX 295. Rdzeń graficzny zaszyty w modelu GTX 285 to GT200 z rewizji B1. Wewnątrz nic się nie zmieniło. Architektura karty opiera się na zunifikowanych jednostkach cieniowania. Jak widać na powyższym schemacie, silnik graficzny chipu GT200 złożony jest z bloków zawierających procesory strumieniowe. W przypadku GTX 285 liczba tych bloków wynosi 10. Każdy z nich natomiast zawiera po trzy klastry TPC, które z kolei mają osiem jednostek cieniowania. Po szybkim przeliczeniu wychodzą nam: 24 jednostki SP w klastrze i 240 jednostek SP w całym układzie. Ponadto każdy klaster zawiera osiem jednostek teksturujących – w sumie 80 TMU. W porównaniu do starszego GTX 280 nie zmieniła się również liczba jednostek ROP - nadal jest ich 32. W kwestii kontrolera pamięci karta dysponuje 512-bitowym interfejsem. GeForce GTX 285 ma do dyspozycji osiem 64-bitowych kontrolerów pamięci, każdy obsługujący 128 MB. Podobnie więc jak starszy brat, akcelerator ma 1 GB pamięci GDDR3 na pokładzie, co powinno być wystarczającą ilością dla najnowszych gier.

Pamiętacie tak szumnie ogłaszaną technologię CUDA podczas premiery G80? Pomimo iż po kilku miesiącach praktycznie odeszła w zapomnienie, NVIDIA powraca z pomysłem zastosowania GPU do operacji, które aktualnie mogłyby być wykonywane jedynie przez główny procesor komputera. Procesy wykorzystujące CUDA pozwalają na pokonanie ograniczeń tradycyjnych obliczeń wykonywanych przez GPU, umożliwiając rdzeniom procesora graficznego na komunikację, synchronizację i współdzielenie danych. Procesor graficzny z obsługą CUDA funkcjonuje albo jako procesor wielowątkowy, w którym tysiące programów zwanych wątkami działa wspólnie nad rozwiązaniem złożonych problemów, albo jako procesor strumieniowy, w którym w specyficznych aplikacjach, takich jak np. obrazowanie, wątki nie komunikują się między sobą. Twórcy oprogramowania mogą uzyskać dostęp do nowych funkcji za pośrednictwem oddzielnego sterownika, komunikującego się z warstwami DirectX oraz OpenGL, a także nowego kompilatora C, przeznaczonego dla GPU, zastępującego przy tym dotychczasowe języki w programowaniu obliczeń na GPU.
Ponadto NVIDIA już demonstruje kilka programów, które potrafią wykorzystać CUDA w układach GeForce 8/9 i GTX 2x0. Jest nią choćby Folding@Home (obliczający sekwencję białek), BadaBOOM (konwersja plików wideo), czy też wtyczka do przeglądarek internetowych PicLens. Służy do trójwymiarowego przeglądania plików wideo bądź JPG. Dostępna jest od dłuższego czasu. Każdy może zainstalować i wypróbować bez przeszkód. Z tym, że w przypadku technologii CUDA, to układ graficzny może zająć się pracą nad aplikacją, a nie CPU.
Nie bez znaczenia jest również technologia PhysX. Dzięki niej możliwe jest odwzorowywanie takich efektów jak poruszanie przedmiotów, modyfikacja obiektów, wszelki ruch, pola magnetyczne czy deformacja płynów nie przez CPU, a przez układ fizyczny. Teraz te efekty będą mogły być obliczane przez GPU. W tej chwili NVIDIA współpracuje z kilkunastoma firmami, które mają w pełni wykorzystać możliwości PhysX zawartego w układzie graficznym GT200, jak również starszych chipach GeForce.
|
Poprzednia 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 Następna |
| |