Żadnych pamiątek?
Większość produkowanych obecnie telefonów komórkowych wyposażonych zostaje w moduł łączności bezprzewodowej Bluetooth. Za jego pomocą łatwo prześlesz plik do innego urządzenia lub po prostu wymienisz się wirtualną wizytówką. Niestety, iPhone tego nie obsługuje, co jest niemiłym zaskoczeniem. Interfejs Bluetooth w tym przypadku służy wyłącznie jako łączność umożliwiająca podłączenie zestawu głośnomówiącego lub słuchawki. Jak na telefon z wyższej półki to zdecydowanie za mało.
Korzystając z iPhone’a 3G nie wyślesz też znajomemu fotografii zrobionej wbudowanym aparatem. Brak obsługi popularnych w dzisiejszych czasach MMS-ów zrazi niejednego użytkownika. Faktem jest, że za pomocą opcjonalnej aplikacji wzbogacisz telefon o tę przydatną funkcję, jednak nie każdy wie o jej istnieniu.

Co więcej, sieć trzeciej generacji (3G) to przede wszystkim szybszy internet oraz możliwość przeprowadzenia wideokonferencji. Nie w tym przypadku. Technologia ta jak na razie nie jest co prawda chętnie wykorzystywana, ale dla niektórych może być to spory minus. A nawet koronny argument, przemawiający za tym, by nie kupować iPhone’a.
Zdjęcia wykonywane wbudowanym w iPhonie 3G cyfrowym modułem fotograficznym są słabej jakości. Duży szum, zniekształcenia geometrii, kiepska dynamika i kolory. Warto przy tym dodać, że nawet dwuletnie telefony wykonują zdjęcia o zdecydowanie lepszej jakości. IPhone 3G korzysta z matrycy o rozdzielczości 2 mln pikseli – to niewiele jak na dzisiejsze standardy. Ponadto, niewielkie możliwości konfiguracyjne dyskwalifikują go jako zamiennik prostej cyfrówki. Źle umiejscowiony obiektyw jest przyczyną częstego zasłaniania go palcami, co może popsuć nawet najlepsze ujęcie.
Co za sklep!?
Nie znajdziesz w nim również niezwykle praktycznej lampy błyskowej oraz zoomu cyfrowego. Poza tym, czasami lepiej uwiecznić ważną chwilę, nagrywając ją. Ale uwaga! IPhone 3G nie posłuży ci jako prosta kamera wideo, gdyż zastosowane oprogramowanie uniemożliwia nagrywanie jedynie krótkich sekwencji wideo. To także niedociągnięcie.
Niewiele osób wie, że do wgrania plików muzycznych do pamięci urządzenia niezbędne jest zaoptarzenie się w oprogramowanie iTunes, które nie jest wolne od błędów. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że program lubi sprawiać spore problemy polskim użytkownikom. Nie zdziw się więc, jeśli po uruchomieniu aplikacji ujrzysz komunikat z błędem. Dotyczy to przede wszystkim osób, które zakupiły iPhone’a 3G w USA. iTunes Store to najpopularniejszy na świecie sklep muzyczny, w którym znajdziesz blisko 3,5 mln utworów. Niestety, nie skorzystasz z niego, gdyż platforma w Polsce oficjalnie nie działa i nie wygląda na to, żeby w najbliższym czasie została u nas uruchomiona.
Oczywiście istnieją liczne sposoby na ominięcie tego problemu – np. zamaskowanie adresu IP komputera lub zmiana serwera proxy.
[Poprzednia: Problemy z tekstem]
[Następna: Za drogi]
|