Poprzednia 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 Następna |
|
| |
Historia WEB-ów
Pierwsza generacja stron internetowych, czyli w dzisiejszej nomenklaturze Web 1.0, była nastawiona przede wszystkim na ilość rzetelnych informacji. Informacji, które przedstawione w oschły i zupełnie pozbawiony emocji encyklopedyczny sposób, miały służyć każdemu internaucie. Prosta budowa serwisów, zupełny brak ingerencji w przedstawianą treść czy choćby brak internetowych „wodotrysków”, to główne cechy Web 1.0. Zazwyczaj zarząd takiej witryny miał jednoosobowy skład, a reszta współpracowników tylko pomagała administratorowi. Od nich do szefa była jednak bardzo duża przepaść, jeśli chodzi o kompetencje i odpowiedzialność. W sieci do dziś oczywiście krążą tego typu historyczne widma, lecz każdy cieszący się uznaniem portal pozwala już na choćby małą ingerencję w swoją zawartość. Takie serwisy to tzw. Web 1.5.
Web 1.5 to, jak sama nazwa wskazuje, jeszcze nie popularne giganty społecznościowe, ale numer sugeruje na niejako połowę ingerencji. I ta definicja wcale nie mija się z prawdą. Portale działające w oparciu o charakterystykę Web 1.5 pozwalają przede wszystkim oceniać dodawane przez redakcję treści oraz dają możliwość wstawiania komentarzy.
Pozwolimy sobie na wprowadzenie tu jeszcze jednego terminu z cyklu webowych, Web 1.8. Serwisy takie nie powinny zaliczać się bowiem ani do numeru 1.5, ani do 2.0. Dlaczego wymyśliliśmy sobie na potrzebę tego artykułu akurat Web 1.8? Ponieważ w sieci istnieją witryny, które nie tylko pozwalają na ocenianie czy komentowanie treści, ale na ich ograniczone dodawanie. Internauta nie ma wpływu na cały kształt strony. Nie może zmienić nawet większej jej części. Nie ma możliwości dodawania treści równoprawnej z redakcyjną, bez żadnej klauzuli ani oznaczenia. Może natomiast dodać swoją wypowiedź, która wyświetlana jest już nie w miejscu komentarzy, a obok artykułów autorstwa pełnoprawnej redakcji serwisu.
Treść ta, jak już wcześniej wspomniałem, opatrzona jest drobnym komentarzem, aby inni użytkownicy wiedzieli, że materiał nie pochodzi od zespołu redakcyjnego a od internauty. Jednym z takich wortali jest właśnie CafePC.pl. Wy, jako Czytelnicy, możecie dodawać aktualności, korzystając oczywiście ze specjalnego formularza. Trzeba jednak zaznaczyć, że Web 1.8 to tylko nasza dygresja, pewnego rodzaju uzupełnienie tematu. Nie jest to termin zatwierdzony przez jakąkolwiek organizację czy społeczność i na ogół nie pojawia się w żadnych publikacjach popularnonaukowych. (Warto dodawać newsy, bo najlepszych autorów nagradzamy nagrodami! – red.)
Web 2.0 to już wcześniej wspominany przeze mnie termin określający w pełni społecznościową witrynę. Oznacza to, że jej użytkownik może dodać treść, która będzie eksponowana na ogół w centralnym miejscu serwisu. Przeciwnicy Web 2.0 uważają, że serwisy te to zwykłe śmietniki – nie są nikomu potrzebne i większość z nich nadaje się tyko do usunięcia. Bywają różne rodzaje wirtualnych społeczności. Skupiają się one np. przy wędkarstwie, polityce, dziennikarstwie czy ogólno pojętej wiedzy lub zainteresowaniach. Kilka lat temu serwisy Web 2.0 zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu, część z nich zrobiła naprawdę sporą furorę i zaskarbiła sobie sympatię nawet kilku milionów internautów (mówiąc o zagranicznym rynku liczby wiernych społecznościowych entuzjastów idą już w kilkanaście, czy nawet klikadziesiąt milionów).
|
Poprzednia 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 Następna |
| |