|
|
| |
| |
| Mozy.com to serwis, który pozwala internautom na tworzenie swoich własnych, wirtualnych dysków twardych. Jednak nie jest zwykłym e-dyskiem. Tu prym wiedzie automatyzacja... Co to oznacza w praktyce? Zapraszamy w podróż po świecie automatycznego backupu. | | |
Wirtualny dysk twardy, e-dysk, internetowy HDD – to tylko niektóre nazwy, jakimi określa się zwykłe, lepsze bądź gorsze „portale storage”. Lecz spoglądając przez pryzmat rynku e-dysków, Mozy.com jest dość nietypowy. Nie świadczy on bowiem standardowej usługi wysyłania i pobierania plików na wirtualnego hosta, lecz robi to... samodzielnie i przez specjalne oprogramowanie. Został on przygotowany dla użytkowników, którzy nad wyraz cenią sobie bezpieczeństwo danych i pojęcie archiwizacji. Przetestowaliśmy tego internetowego strażnika plików i pokażemy wam, jak rozpocząć i korzystać z jego dobrodziejstw.
Na początek rejestracja i instalacja
Aby rozpocząć korzystanie z e-dysku oferowanego nam przez Mozy.com, należy wejść na stronę http://www.mozy.com (witryna dostępna w języku angielskim). Wówczas klikamy na „sign in”, w celu rejestracji. Teraz możemy dokonać wyboru między opcjami: Mozy Unlimited, oraz Mozy Free. Są to alternatywy parametrów technicznych. W tej pierwszej możemy korzystać z nielimitowanej powierzchni dyskowej. Wiąże się to jednak z opłatą w wysokości 4,95 dol., co pozwoli nam na korzystanie z rozszerzonego pakietu Mozy.com przez jeden miesiąc kalendarzowy. Oczywiście możemy zapłacić za cały rok z góry, 54,45 dol., przy czym pierwszy miesiąc korzystania jest gratis. W darmowej opcji Mozy Free mamy do dyspozycji 2 GB. Po wybraniu oferty otwiera się niezbyt rozbudowany formularz rejestracyjny, który należy wypełnić. Po kliknięciu na link weryfikacyjny z maila ukazuje nam się strona z podziękowaniami za rejestrację. Co bardzo istotne, zawiera ona odnośnik do pobrania programu Mozy. Obecnie dostępne są dwie wersje, dla gałęzi Windows oraz dla Mac OS X.
Mozy w praktyce
Po krótkiej instalacji oraz po zalogowaniu się w Mozy, pojawia się kreator konfiguracji, w którym możemy określić, co ma zostać zarchiwizowane. Do wyboru mamy pokaźne opcje, takie jak: wszystkie dokumenty tekstowe, filmy, pliki muzyczne oraz zdjęcia, bazy danych, prezentacje i inne. Te dwa ostatnie są automatycznie rozpoznawane przy instalowaniu programu. Program sprawdza aktualnie zainstalowane przeglądarki i programy pocztowe, i dostosowuje się do naszych preferencji. Oczywiście możemy „kazać” Mozy wysyłać pliki z określonego katalogu lub grupy katalogów. Dowolność jest tu podmiotem zupełnie nadrzędnym. Potem możemy wybrać, czy chcemy aby Mozy sam wykonywał backup danych na swój serwer (co kilka minut/godzin), czy może wolimy samodzielnie tym zarządzać. To wszystko. Nasze narzędzie do tworzenia kopii zapasowych jest gotowe do pracy. W przypadku kiedy zaznaczyliśmy, że oczekujemy od programu samodzielnego sporządzania backup-u, Mozy już w tej chwili zaczyna pracę.
Kiedy Mozy skończy wysyłać pliki okno to wygląda w ten sposób:
Kiedy chcemy przywrócić swoje dane z serwera wystarczy zalogować się na witrynie, przejść do swojego panelu administracyjnego i zaznaczyć część lub całość swoich plików. Potem trzeba kliknąć „restore”.
Kiedy Mozy czuwa nad bezpieczeństwem naszych danych pozostawia nam ślad - ikonę dostępną w zasobniku systemowym.
| | | |
|
|
|
|
|
|
|
Copyright © CafePC 2007 - 2012 O nas | Reklama | Redakcja | Polityka prywatności | Zgłoś problem | Mapa strony
Redakcja wortalu CafePC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku użytkowania jakichkolwiek opublikowanych materiałów.
|
designed by: www.chariot.pl, powered by: ChariotCMS 3.3 Advanced | Statystyki:
Hosting: Wynajmij to | PR: 4publicity.pl
|