|
|
| Prześciganie się w projektowaniu samochodów przyszłości stało się już tradycją na L.A. Auto Show, jednak tego roku projektanci przeszli samych siebie! Zespół General Motors’ Advanced Design California przez ostatnie dwa lata otrzymywał sowite wyróżnienia, w roku bieżącym również plasuje się powoli na pozycji lidera. |
| |
Firma projektuje coraz to wymyślniejsze kształty, które nadają pojęciu „concept-car” zupełnie nowe znaczenie.
Nie jest zaskoczeniem, że na „L.A. Auto Show Robocar: 2057” projektanci przecierają szlaki dzisiejszym najbardziej wyszukanym wizjom samochodów, które – wymyślone w 2007 roku – mogą poruszać się po naszych (niekoniecznie dziurawych) drogach w roku 2057. Entuzjaści Auto Show są wręcz przekonani, że tak będzie. Pomysły, co podkreśla wielu socjologów, są zupełnie ponadczasowe, a ten fakt możemy zauważyć na fotografiach z opisywanego wydarzenia. Przykładowo: wizja nowego Mercedes-Benz o nazwie „SilverFlow” jest łudząco podobna do projektu z 1950 roku, pochodzącego zza murów fabryk Silver Arrow.
Pomysłów co nie miara
Honda nazwana 124 (oficjalna nazwa to „one-to-four”) Solar Hybrid może podzielić się między czterech użytkowników. Volkswagen zaprezentował natomiast samochód o nazwie „Slipstream”, w którym stojący w pionie użytkownik może poruszać się z małą prędkością, natomiast układając się bardziej w poziomie może przyspieszyć nawet do 250 mph.
Mercedes-Benz SilverFlow (Fot. TGDaily.com)
VW Slipstream (Fot. TGDaily.com)
Honda 124 (Fot. TGDaily.com)
Zespół GM ma wiele innych pomysłów. To, co przedstawiliśmy wam powyżej jest tylko próbką wszystkich projektów Advanced Design California. Przykładowo, kilka lat temu koncern zaproponował samochód-piramidę o nazwie „OnStar” (ilustracja poniżej), którego koła miały u podnóża figury. Do dziś nie udało się skonstruować ani nawet wdrożyć w plany żadnej firmie motoryzacyjnej takiego pojazdu, jednak projektant Steve Anderson jest pełen nadziei, że stworzona wizja pojazdu to już bardzo dużo i że dzisiejsi użytkownicy dróg chcieliby być w posiadaniu takiego niecodziennego samochodu.
OnStar (Fot. TGDaily.com)
Koncern General Motors twierdzi, że OnStar, jak i wielu innych projektów, byłby w pełni kompatybilny z jego właścicielem oraz pozwalałby mu samemu ustalać swój kształt (jak na powyższej fotografii). Karbonowe płyty, z których zbudowany jest prototyp są dodatkowo wyposażone w różnego rodzaju czujniki, np. czujnik światła czy ciepła, które są w stanie – zdaniem koncernu – dostarczyć zasilanie do akumulatorów napędzających pojazd.
Specjaliści z GM uważają, że rynek stylistyki samochodowej ma kilka dróg, którymi na pewno podąży. Dlatego też zespół projektantów ma swoje asy w rękawie, na wypadek, gdyby samochód wyglądający jak chmura dymu albo piramida nie przyjął się na rynku. Poniżej przedstawiamy koncepcyjną wizję Corvetty, która przypomina nam o istnieniu jeszcze „normalnie wyglądających” pojazdów roku 2007.
Corvette (Fot. TGDaily.com)
|
|
| |