Poprzednia 1 [2] |
|
| |

Palm porzuca hucznie zapowiadane Foleo
Wytwórca pierwszych smartphone’ów obiecywał nam całkowitą nowość, rewolucję w dziedzinie urządzeń mobilnych. Miało to nastąpić w maju i… nastąpiło, jednak „nie do końca” tak dobrze, jak miało to wyglądać.
Foleo, bo tak się nazywała owa „rewolucja”, okazał się niewielkim (nieco ponad 1 kg wagi) laptopem, praktycznie pozbawionym wszystkiego, z wyjątkiem ekranu i klawiatury. Była to jakby przystawka do smartphone’u Palm Treo, umożliwiająca jego wygodną obsługę na większym wyświetlaczu i z pełną klawiaturą. Foleo łączył się z Treo za pomocą Bluetooth. Piszę o nim w czasie przeszłym, bo jak się później okazało, Palm rozsądnie porzucił cały ten projekt we wrześniu, wycofując urządzenia ze sprzedaży. Generalnie, ku rozczarowaniu nabywców, nowy pomysł okazał się być po prostu dość drogim rozszerzeniem możliwości Treo. Być może ta idea nie jest całkowicie chybiona. Całkiem możliwe, że w przyszłości telefon komórkowy będzie dysponował wystarczającą mocą obliczeniową, by z powodzeniem pracować jako komputer stacjonarny – właśnie dzięki takim rozszerzeniom jak Foleo.
Vonage: telekomunikacyjny wrak
Vontage to dość dobrze znany amerykański dostawca VoIP. Zaczęli z wielkimi ambicjami, w największych stacjach telewizyjnych pojawiły się huczne kampanie reklamowe. Po kilku miesiącach obecności na rynku okazuje się jednak, że firma jest pogrążona w długach, a klienci masowo porzucają ich usługi. Największą ich piętą achillesową okazała się fatalna jakość obsługi klientów. Na domiar złego doszły jeszcze wyroki sądowe nakładające wysokie grzywny za złamanie praw patentowych należących do Sprint Nextel oraz Verizon Communications. Pozew w innej sprawie złożył także największy amerykański operator, AT&T. Wszystko wskazuje na to, że Vontage za jakiś czas będąc na skraju bankructwa i zostanie wykupione przez większą korporację. Takie są niestety prawa rynku. Szkoda tylko, że klienci na tym ucierpią.
Upadek Amp'd Mobile
Całkiem niedawno na rynku telekomunikacyjnym zapanowało spore poruszenie, spowodowane rozpoczęciem działalności tzw. wirtualnych operatorów telefonii komórkowej (Mobile Virtual Network Operators). W USA jednym z największych był Amp'd Mobile. Grupą docelową tego operatora byli ludzie młodzi, spory nacisk kładziono na multimedia i urządzenia 3G. Ku wielkiemu zaskoczeniu, nagle w czerwcu firma ogłosiła upadłość. Informacja ta wzbudziła tysiące pytań: dlaczego? Otóż okazało się, że owszem, liczba abonentów stale rosła, jednak blisko połowa z nich nie płaciła rachunków. Grupa docelowa chyba się nie sprawdziła.
.jpg)
Apple iGra z klientami
iPhone okazał się wielkim sukcesem w Stanach Zjednoczonych. Statystyki sprzedaży już od premiery prezentowały się imponująco. Klienci „spragnieni” pierwszego w historii telefonu Apple kupowali iPhone’y w cenie 599 dol. Jakież było ich zaskoczenie, kiedy producent po zaledwie kilku tygodniach zdecydował się nagle obniżyć cenę do 399 dol. To miłe, nieprawdaż? Klienci, którzy zakupili sprzęt nawet kilka dni wcześniej czuli się oszukani. Pojawiły się fale protestów, na które Apple odpowiedziało ofertą zwrotu 100 dol. wszystkim poszkodowanym przy kolejnym zakupie. Sprawa dzięki temu ucichła, jednak producent z nagryzionym jabłkiem w logo naraził się wkrótce po raz drugi. W październiku pojawiła się bowiem aktualizacja oprogramowania, która zablokowała możliwości dotychczasowych „przeróbek” zabezpieczeń telefonu. Pocieszający jest jednak fakt, że już od przyszłego roku iPhone ma bez problemu wspierać oprogramowanie wydawane przez firmy zewnętrzne.
Wojna formatów HD nadal trwa
Batalia pomiędzy obozami promującymi Blu-ray i HD DVD trwa nadal, i ku naszemu nieszczęściu nie widać końca. Niebieski laser miał być tym „jedynym” standardem – według zapowiedzi m.in. Sony (w związku z premierą konsoli PlayStation 3). Okazało się jednak, że sprzedaż nie wyszła tak optymistycznie jak zakładano... W międzyczasie ceny napędów HD DVD sukcesywnie spadały, podczas gdy Blu-ray pozostawało na dość wysokim poziomie. W sierpniu pojawił się kolejny znaczący argument – ogromne Hollywoodzkie wytwórnie filmowe Paramount i DreamWorks ogłosiły odejście od Blu-ray na rzecz HD DVD. To jednak nie koniec tej „wojny” – być może przyszły rok przyniesie wreszcie ostateczne rozwiązanie konfliktu. |
Poprzednia 1 [2] |
| |